Technikum i ZSZ nr 6 w Krośnie

ZSP nr 6 „BUDOWLANKA”

Menu głowne

Rekrutacja
iDziennik
Ankieta
Hartbex
Leroy Merlin
Greinplast
Szkoła partnerska
Wiarygodna szkoła
Olimpiada budowlana

Architekci krajobrazu w ogrodach zielonych

Architekci krajobrazu w ogrodach zielonych

3 października ciekawi wrażeń uczniowie klasy 1TA, 2TA z dodatkiem kilku z 4TA/TR wzięli udział w wycieczce dydaktycznej, tradycyjnie już od lat pod przewodnictwem naszego pasjonata pana Witolda Grodzkiego. Tym razem towarzyszyły mu dwie panie: Anna Rokita oraz Lilianna Stefanik. Celem wycieczki było arboretum w Bolestraszycach oraz ogród przy zamkowy w Krasiczynie. Mimo iż pogoda zapowiadała się nie najlepsza, a „angielski rekwizyt” zawsze był pod ręką (albo nad głową) w większości nie było tak deszczowo i nawet były chwile na zachwycanie się w promieniach słońca pięknem zwiedzanych ogrodów.

Krocząc zielonymi jeszcze alejami arboretum (choć gdzieniegdzie barwy jesienne już dawały o sobie znać) uczniowie zapoznali się w wieloma stanowiskami różnorodnej roślinności, m,in. były to: przydomowy ogródek roślin użytkowych i typowymi strachami polnymi, stawy z roślinami wodnymi i bagiennymi, wiklinowy labirynt, górny taras z kaplicą, woliera z ozdobnymi ptakami, muzeum przyrodnicze z okazami owadów, ptaków i ssaków oraz trejaże z roślinami pnącymi i rododendronami. Grupa została tradycyjnie uwieczniona na pamiątkowym zdjęciu.

Po obejrzeniu obowiązkowych punktów zwiedzania arboretum uczniowie mieli chwilę na odpoczynek i czas na prywatne sesje zdjęciowe, aby jeszcze na koniec po zregenerowaniu sił móc przespacerować się po ogrodzie sensualnym. Tam na wyciągnięcie ręki można było poznać nie tylko wzrokiem ale dotykiem i nawet nosem pachnące jeszcze roślinki. Po dwugodzinnym pobycie w ogrodach zielonych udaliśmy się przez Przemyśl do Krasiczyna. Po drodze nie obyło się bez obowiązkowego wykładu pana Grodzkiego na temat Twierdzy Przemyśl i innych ciekawostek z historii tego miasta. Krasiczyn przywitał nas deszczem i krótkim wstępem niektórych naszych uczniów („zimno mi”, „już mi się nie chce”, „nogi mnie bolą”). Jednak nasz kierownik i przewodnik zarazem pan Grodzki rozpędził złą aurę, omówił plan zwiedzania ogrodu zamkowego i dalej było już dobrze. W pierwszej kolejności udaliśmy się na dziedziniec zamkowy po drodze mijając armaty, na które szczególną uwagą zwróciła żeńska część naszej wycieczki. Następnie gruntową ścieżką podziwiając piękny okaz platanowca i drzewa rodowe udaliśmy się w kierunku miłorzębu japońskiego, drzewa, które „spełniania marzenia”. Nasze panie (Anna i Lilianna), nie czekając na wyjaśnienia przewodnika zaczęły okrążać drzewo, wymyślając po drodze całą listę marzeń do spełnienia :) Podczas całej wycieczki uczniowie pod czujnym okiem naszego przewodnika mogli zbierać okazy do swoich zielników, które muszą w tym półroczu wykonać. Pan Grodzki nie byłby sobą gdyby nie mógł zabawiać uczestników wycieczki opowieściami na tematy związane z danymi miejscami, od historii tych ziem po ochronę przyrody i współczesne zagospodarowanie.

Ostatnim punktem na trasie naszej wycieczki był punkt widokowy na Górach Słonnych, skąd można było podziwiać szeroką panoramę od Beskidu Niskiego po Bieszczady. Jeszcze kilka fotek i do autokaru, bo tam czekał już na uczniów „film przyrodniczy” o losach gołębi pocztowych, który umilał nam powrót do Krosna. Szkoda, że wśród uczniów nie zalazł się żaden dociekliwy badacz i nie zwrócił większej uwagi na tablicę z panoramą gór, której pomysłodawcą był kiedyś nasz przewodnik pan Witold Grodzki we własnej skromnej osobie. Z tego pięknego miejsca po słynnych serpentynach zjechaliśmy do Sanoka i dalej już pojechaliśmy prosto do Krosna zamykając ponad 200 km pętlę.

Edukacyjne zajęcia w plenerze Bolestraszyc i Krasiczyna uważamy za udane! Oby takich jak najwięcej :) Jednocześnie dziękujemy panu Witoldowi Grodzkiemu za zmobilizowanie uczniów i zorganizowanie tak udanej wycieczki.

LS;WG